Archiwa

Kategorie

Nocne życie Kingston – jamajskie imprezy

Nareszcie! Pilot informuje o podejściu do lądowania w Montego Bay. Jeszcze kilka godzin i będę w Kingston. Mimo zmęczenia po długiej podróży wiem, że czeka mnie nieprzespana noc pełna emocji.

Dlaczego? 

Wiedząc, że mój pobyt będzie dość krótki i nie ma czasu do stracenia (trzeba wykorzystać go w pełni!), zaraz po rozpakowaniu walizek, wybiorę się na dancehallową imprezę. 

Jamajka jest krajem, w którym przemysł rozrywkowy stanowi ważną gałąź gospodarki. Organizacja koncertów, festiwali muzycznych i imprez to sektor, w którym zatrudnienie znajduje wielu mieszkańców wyspy. Duża część wydarzeń jest organizowana w stolicy Jamajki. Kingston to miasto, które nigdy nie śpi. Od poniedziałku do niedzieli znajdziemy miejsce gwarantujące dobrą zabawę. 

Z tego, co udało mi się zaobserwować podczas moich pobytów na Jamajce, osoby zamożne, wywodzące się z klasy średniej i wyższej, wychodzą na imprezy zazwyczaj w ciągu weekendu.
W Kingston znajdziemy wiele barów oferujących relaks przy różnych stylach muzycznych. Ludzie z tak zwanego Uptown uwielbiają soce – muzykę taneczną wywodzącą się z Trynidadu, która promowana jest na licznych wydarzeniach organizowanych w ciągu roku. Jednym z nich jest coroczny kwietniowy karnawał – w tym roku wyjątkowo przesunięty na październik ze względu na pandemię koronawirusa.

Natomiast jeśli chodzi o cotygodniowe uptownowe imprezy, to zauważyłam, że ich uczestnicy nie tańczą za wiele, raczej przychodzą, aby napić się ze znajomymi, pokazać się w nowej stylówce i trochę pobujać. Osobiście, będąc w Kingston, nie jestem ich częstym bywalcem, jednak jest jedna, którą bardzo lubię – Fridays At The Devon. Jak sama nazwa wskazuje, impreza odbywa się w każdy piątek w Reggae Mill Bar znajdującym się na terenie kompleksu Devon House. Muzyka jest bardzo zróżnicowana, usłyszymy tu: reggae, dancehall, hip-hop czy soce. Możemy tu też spotkać jamajskie gwiazdy, na przykład najszybszego człowieka świata Usaina Bolta czy piosenkarza Christophera Martina. 

Jeśli nie bywam często na uptownowych imprezach, to gdzie w takim razie się bawię? Otóż na najlepszych na świecie dancehallowych melanżach. 

Kingston jest kolebką dancehallu. Z tego też powodu organizuje się tu wiele imprez ulicznych, gdzie prym wiedzie właśnie ta muzyka. Ich bywalcami są w głównej mierze ludzie mieszkający w biednych dzielnicach Kingston. 

Na Jamajce mamy do czynienia z bardzo dużym rozwarstwieniem społecznym. Zamożni unikają kontaktu z osobami z biednych środowisk. Zazwyczaj ludzie z Uptown nie pojawiają się na ulicznych imprezach. Z kolei ludzie mieszkający w gettach nie mają dostępu do miejsc, w których bawią się bogaci. 

Najlepsze imprezy dancehallowe odbywają się według mnie od niedzieli do czwartku. To, co ważne: organizowane są w określonych miejscach i tylko w konkretny dzień tygodnia, np. Uptown Mondays odbywa się zawsze w poniedziałek na Savannah Plaza. W żaden inny dzień nie organizuje się imprezy w tym miejscu.

Najpopularniejsze cotygodniowe wydarzenia w Kingston: 

Niedziela: Boom Sundays, Bounty Sundays 

Poniedziałek: Mojito Mondays, Uptown Mondays

Wtorek: Boasy Tuesdays  

Środa:  Weddy Weddy, Fantasy Wednesdays, Pepperseed

Czwartek: Day Rave, Triple Century, Whappinz Thursdays

Piątek: Fridays At The Devon, MVP Fridayz

Sobota: Escape

Dancehallowe uliczne wydarzenia zaczynają się zazwyczaj dosyć późno, bo po północy. Najlepiej przyjść na miejsce między godziną 00.30 i 1.30 w nocy – wtedy zabawa na dobre się rozkręca. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy trzeba pojawić się wcześniej, ponieważ istnieje ryzyko zamknięcia imprezy przez lokalną policję. Ciężko to przewidzieć – sytuacja na Jamajce jest dość dynamiczna i nieprzewidywalna.

Dlaczego policja zamyka uliczne imprezy? 

Jednym z powodów jest zakłócanie ciszy nocnej. Według oficjalnych regulacji sound systemy (w dużym uproszczeniu jest to określenie jamajskiej dyskoteki – ludzi odpowiedzialnych za oprawę muzyczną oraz sprzęt do grania i nagłośnienia) mogą grać do północy w ciągu tygodnia i do 2. w nocy w weekendy. Dość często selektorzy (tak nazywa się na Jamajce Dj-ów) dogadują się z władzami, które przymykają oko na łamanie ciszy nocnej i impreza może wtedy trwać nawet do białego rana. Jednak zdarzają się okresy bezlitosnego egzekwowania rozporządzenia dot. nocnych hałasów.  

Podczas jednego z moich wyjazdów, o ile dobrze pamiętam, był to początek września 2019 roku, odczułam, co to znaczy być na Jamajce i nie móc bawić się na dancehallowym melanżu. Przez cały mój pobyt każdej nocy policja zamykała uliczne imprezy. Sytuacja była na tyle poważna, że społeczność organizatorów ulicznych eventów protestowała przed siedzibą policji. O porozumienie było jednak dosyć ciężko.

Na szczęście mój ostatni taneczny pobyt, w lutym tego roku, był pod tym względem idealny. Wszystkie imprezy trwały do bladego świtu. Morał z tego taki, że jadąc na wakacje do Kingston, czasem ma się pecha, a czasem nie 🙂

Jeśli impreza odbędzie się bez żadnych zakłóceń to co nas czeka? 

Spokojny początek

Na początku, gdy ludzie zaczynają się dopiero schodzić, selektor wprowadza relaksujący klimat dzięki rytmom reggae granym na przemian ze spokojnymi dancehallowymi kawałkami. Jest to dobry moment na zrobienie skręta czy zakup alkoholu. 

Uczestnicy imprezy zajmują dogodne dla siebie miejsce, ustawiając się w kole, którego środek pozostaje pusty. Jest to charakterystyczne dla imprez dancehallowych i ma istotne znaczenie w późniejszej części wieczoru.

Taneczna gorączka 

Poza muzyką bardzo ważną częścią kultury dancehallowej jest taniec. Kingston jest miastem, do którego ściągają tancerze z całej  Jamajki, aby móc się wypromować, a co za tym idzie mieć możliwość zmiany swojej pasji tanecznej w zawód. W dokumencie Jessiki AK Dancehall Documentary – Back to Basic, Godzilla Trice, były członek popularnej grupy tanecznej Rifical Team (obecnie tańczący w ekipie OG’s), stwierdził, że uczestnictwo w imprezach jest bardzo istotne dla budowania kariery zawodowej tancerzy. Jest to miejsce na wyrobienie sobie kontaktów i zdobycie uznania w świecie tanecznym. Uliczne imprezy to jedno z najważniejszych miejsc, które pomaga tancerzom wybić się i stać się rozpoznawalnymi. 

Czwartkowa impreza Whappinz. Tancerz Godzilla Trice z jamajskim artystą Sanjay’em promującym swój nowy kawałek Hype Yuh Self. Kingston, luty 2020.

Kiedy selektor podkręca atmosferę wieczoru energetycznymi kawałkami, tancerze obecni na imprezie pokazują swoje umiejętności i talent. Ekipy taneczne, stojące naprzeciwko siebie w kole, rywalizują między sobą, promując nowe kroki. Koło, które na początku było puste wypełnia się właśnie tancerzami. 

Podczas imprezy usłyszymy także bardzo wiele popularnych utworów muzycznych  stworzonych dla konkretnego kroku tanecznego. Tego typu piosenki promują kroki łatwe do zatańczenia, przy których wszyscy uczestnicy wieczoru świetnie się bawią – bez względu na to, czy ktoś jest profesjonalnym tancerzem, czy też nie. Bardzo lubię ten moment, kiedy selektor gra „kroczkowe piosenki”, ponieważ właśnie one pozwalają na doświadczenie jedności z innymi w tańcu. Zanika rywalizacja, która czasem jest bardzo widoczna między grupami tanecznymi. 

Gyal time – dziewczyny mają swój czas 

Według jednej z zasad dancehallowej kultury mężczyźni nie tańczą do piosenek przeznaczonych dla kobiet. W dancehallu wszelkie zachowania, które mogłyby wskazywać na homoseksualizm nie są bowiem akceptowane. Płeć piękna nie ma tego typu ograniczeń – dziewczyny mogą tańczyć do każdego utworu. Kiedy selektor rozpoczyna sesję muzyczną dla kobiet, w środku koła pojawiają się tancerki specjalizujące się w stylu znanym pod nazwą Dancehall Queen. Jest to czas, w którym mogą one zademonstrować swoje układy akrobatyczne: stanie na głowie, szpagaty, itp. oraz umiejętność kręcenia biodrami (tzw. wine’y).

Tańce w parach 

Po sesji tanecznej dla dziewczyn, dosyć szybko przechodzi się do kolejnego segmentu imprezy – daggeringów.

Daggering to forma tańca w parze, która dla osób nie znających kultury dancehall może być bardzo szokująca. Jest to taniec, który przypomina stosunek seksualny. Daggering często przeradza się w rodzaj spektaklu a tancerze wyszukują coraz to nowych sposobów, żeby zwrócić na siebie uwagę i dostarczyć rozrywki uczestnikom imprezy. Wyobraźnia Jamajczyków w tym zakresie nie zna granic, daggering na drzewie, na dachu, na motocyklu – to wszystko  można zobaczyć na ulicznych potańcówkach 🙂 

Czas iść spać 

Jak wspomniałam na początku artykułu – impreza może trwać do białego rana, jednak czasem zdarza się, że zabawa zostanie przerwana przez policję w najmniej spodziewanym momencie. Jeśli tak się stanie, uczestnicy przenoszą się do innego miejsca, w którym organizowany jest dancehallowy wieczór, a jeżeli takiej alternatywy nie ma, to wszyscy wracają do domów spać (albo na domowe after party) 🙂  

Koronawirus – co z imprezami? 

Według oficjalnych informacji obecnie nie ma możliwości organizowania imprez w Kingston – obowiązuje godzina policyjna. Rząd Jamajki wydał rozporządzenie, wyznaczając jej godziny między 23.00 a 5.00 nad ranem do 30 lipca. Przemysł rozrywkowy został zamrożony, a imprezy przeniesiono do online’u. Andrew Holness, urzędujący premier Jamajki, zapowiedział rozpoczęcie prac pozwalających na odblokowanie sektora rozrywki, ale bez żadnych konkretów. Tak przynajmniej wyglądała sytuacja jeszcze kilka dni temu. Jadnak – jak to bywa w dancehallowym świecie – zasady są po to, żeby je łamać 🙂 W mediach społecznościowych można zobaczyć relacje z pierwszych ulicznych wydarzeń. Kiedy dziś rano (5 lipca 2020) zalogowałam się na mojego Instagrama, ze zdziwieniem zobaczyłam relacje z dancehallowej imprezy w Kingston. Czy był to jednostkowy przypadek, czy też świat ulicznej rozrywki wraca do życia? Pozostaje nam obserwować rozwój sytuacji.

A wracając do imprez organizowanych online. Boom Boom, jeden z popularniejszych selektorów, regularnie prowadzi na swoim Instagramie Boom Sundays oraz Uptown Mondays. Podczas transmisji na żywo można kupować tzw. Money Pull Up’y.

Pull Up’y są ważną częścią jamajskiej imprezy. Polegają na przewijaniu piosenki do początku i puszczaniu jej ponownie. Jedna piosenka może być zagrana kilkakrotnie, wszystko zależy od reakcji imprezowiczów. Jeśli selektor nie ma zamiaru zrobić Pull Up’a danej piosenki, a uczestnikowi imprezy szczególnie zależy żeby usłyszeć ją jeszcze raz, to może za taki Pull Up na życzenie zapłacić. Pieniądze zebrane podczas instagramowych wydarzeń Boom Boom przekazuje m.in na zakup żywności dla potrzebujących.  

Będąc na Jamajce, upewnij się, że na Twojej liście rzeczy do zrobienia znajdzie się pójście na uliczną imprezę w Kingston. Jeśli jesteś tancerzem kochającym dancehall, jest to wręcz must-do. Gwarantuję, że czekają Cię niezapomniane przeżycia, których ciężko byłoby Ci szukać na europejskich parkietach. 

Dodaj komentarz